niedziela, 18 maja 2008

Dzień Pierwszy


Właściwie to od zawsze byłam anty-fanką blogów. Nie wiem nawet jak takowy powinien wyglądać.
Jednak ostatnim odkryciem postanowiłam podzielić się z szerszą rzeszą ludzi. Zastanawiałam się jednak jak?
I wtedy właśnie pomyślałam : BLOG.

Tak oto powstał blog miłośników MASŁA ORZECHOWEGO, które to jest moim niedawnym odkryciem, i w którym to bez pamięci się zakochałam.

Ponieważ w internecie trudno znaleźć jest ciekawe i zwarte informacje na ten temat, to pomyślałam,że można będzie złapać je wszystkie tu. I każdy będzie mógł się podzielić swoim doświadczeniem z masłem orzechowym :)

Ja oprócz doświadczenia z masłem, opisywać będę tu "codzienne zmagania z codziennością". Oczywiście bez przesady. Niech tematem przewodnim pozostanie orzeszkomania. 
Zobaczymy, jak wyjdzie w praktyce. 
Będę dołączać również zdjęcia (gdy tylko się dowiem, jak!) słoików maseł, które pochłonęłam :)

A dziś wybieram się na specjalne zakupy do sklepu ze zdrową żywnością dla odmiany, wypróbować któregoś z ich produktu :D

Oczywiście relacja wkrótce :)

2 komentarze:

fabek pisze...

Byłaś anty-fanką blogów dopóty, dopóki nie zobaczyłaś bloga http://fabek.blogspot.com i wtedy pomyślałaś, że można robić mega zajebisty blog i nawet o Gdańsku w nim pisać :):P :D
pamparampampam! a w ogóle to świństwo pokazywać wyjedzony, pusty słoik :)

julia1420 pisze...

haha, prawda,że świństwo? a może niezły chwyt marketingowy ?
na zajebistym blogu nie pisze się o Gdańsku ! (dla niewtajemniczonych - żart).

z tym pustym słoikiem już się poprawiam, póki co zamieszczam nowy,pełny (jeszcze)

SMACZNEGO!